Teoria mozaikowa. Rozdział 23. Hipertensjolog w San Francisco

Poprzedni rozdział

https://gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/ogwiazdkowane/51-artykuly-redaktor-naczelnej/2596-teoria-mozaikowa-rozdzial-22-specjalista-european-society-of-hypertension

Rozdział 23. Hipertensjolog w San Francisco

San Francisco 1

Dziennikarz akredytowany na kongresie ASH w press roomie

Był sobie rok 2005...
Moją karierę akademicką zakończyłam na początku 2000 roku i już piąty rok praktykowałam w drugim zawodzie dziennikarza medycznego. Zachowałam kontakt z moim pierwszym zawodem lekarza mając aktywne PWZ, pracując w prywatnych warszawskich klinikach, publikując artykuły naukowe, a także wypełniając obowiązki wynikające ze szkolenia podyplomowego ciągłego, więcej pod linkiem
Moja aktywność lekarska oraz naukowa dotyczyła hipertensjolgii, zrozumiałym była więc chęć posłuchania obrad American Society of Hypertension (AHA), zwłaszcza, że wcześniej poznałam  obrady European Society of Hypertension
Ciekawa byłam czy obrady w Stanach Zjednoczonych różnią się od innych kongresów. Miałam już za sobą wyprawę na kongres Interamerican Society of Hypertension (https://modnediagnozy.blogspot.com/2018/01/20-kongres-international-society-of.html), odbytą dzięki otrzymanemu travel grantowi od organizatorów. Na kongresie w Sao Paulo przedstawiałam 3 doniesienia plakatowe. Byłam także na kongresie Interamerican Society of Hypertension w Cancun https://modnediagnozy.blogspot.com/2018/01/25-kongres-interamerican-society-of.html
Uczestniczenie w charakterze dziennikarza akredytowanego na kongresie zwalniało z fee wynoszącej zwykle kilkaset usd. Zapoznałam się z zasadami  ubiegania się o wizę "I" jak informacja, którą otrzymują dziennikarze gdy realizują swoje obowiązki służbowe na terenie Stanów Zjednoczonych. Taka wiza kosztowała wówczas  100 usd i była ważna 5 lat. Na granicy otrzymywało się wpis "d/s" czyli "during status" co oznaczało, że można przebywać w Stanach Zjednoczonych tak długo jak ważne były dokumenty podróżującego.

San Francisco 3

Abstract book

Jak przekraczać granicę amerykańską

https://modnediagnozy.blogspot.com/2017/03/jak-przekraczac-granice-amerykanska.html

Krótki postów w Sausalito

https://modnediagnozy.blogspot.com/2017/03/krotki-postow.html

Sekwoje z Muir Woods

https://modnediagnozy.blogspot.com/2017/03/sekwoje-z-muir-woods.html

Kariera od służby zdrowia do czwartej wladzy

https://modnediagnozy.blogspot.com/2017/03/moje-pierwsze-biuro-prasowe-na.html

Podróż do San Francisco

https://modnediagnozy.blogspot.com/2017/03/kongres-american-hypertension-society.html

Wypełnianie wniosku wizowego zajęło mi wiele godzin ponieważ program komputerowy nie przyjmował numeru mojego domu mieszczącego się przy ulicy Niemcewicza 7/9. Wiedziałam, że gdy napiszę adres Niemcewicza 7 to będzie to nieprawda, a gdy napiszę Niemcewicza 9 to będzie inny rodzaj nieprawdy ;). Spostrzeganie mojego adresu zamieszkania bywa różnie interpretowane. Mój 7 letni Wnuk zwykł pytać "czy jedziemy dziś na Niemcewicze?", co sugeruje, że jest to szlachecka posiadłość. Coś na rzeczy z szlacheckością jest, więcej pod linkiem https://www.gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/wazniejsze-nowosci/2072-sztuka-pisania-zyciorysu-na-przykladzie-krystyny-knypl
Nad ranem wymyśliłam formułę Niemcewicza 7 to 9.  Program łyknął i zaczęłam procedować dalej. Kolejnym etapem była wizyta w ambasadzie. Pan konsul spojrzał na mnie badawczo i zapytał:
- Jest pani z wykształcenia lekarzem, chce pani wjechać do Stanów Zjednoczonych jako dziennikarz medyczny, a może będzie pani chciała po kongresie zacząć praktykować jako lekarz?
-  Panie konsulu, w zawodzie lekarza praktykuję od 1968 roku czyli 37 lat i czuję się zrealizowana jako lekarz. Teraz realizuję moją drugą karierę w zawodzie dziennikarza medycznego.
- No tak, no tak - powiedział pan konsul. Ale ta hipertensjologia to chyba trudna dziedzina medycyny, jak pani da sobie radę merytorycznie na kongresie?
- Panie konsulu, mam polską specjalizację z hipertensjologii oraz dyplom specjalisty European Society of Hypertension, więc mam nadzieję, że amerykańska hipertensjologia będzie dla mnie zrozumiała.
- No tak, no tak - powtórzył pan konsul i po chwili rozmyślań nad ewentualnym trzecim pytaniem, które nie padło, przyznał mi wizę "I".
Następnym etapem było zarezerwowanie hotelu oraz zakup biletu lotniczego. Wyszukałam Comfort Inn hotel, który był przystępny cenowo oraz zlokalizowany był w odległości walking distance od miejsca obrad czyli hotelu Marriott. Relacja z podróży jest pod linkiem https://modnediagnozy.blogspot.com/2018/01/31-kongres-american-society-of.html
aa2
Mój hotel w San Francisco
aa2
City Pass
Koszty udało mi się zracjonalizować także dzięki City Pass, po złożeniu wcześniejszego  wniosku dziennikarze otrzymują za free. Obrady kongresu odbywały się w okresie 14.05 -18.05.2005
aa
Moja pierwsza amerykańska badge'a dziennikarska
Linki do postów o kongresie w San Francisco, na moim fotoblogu Modne Diagnozy
Po zakończeniu obrad pojechałam na wycieczkę autokarową do Parku Narodowego Muir Wood, który jest położony w odległości około 20 km od San Francisco.

Następny rozdział

https://www.gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/ogwiazdkowane/51-artykuly-redaktor-naczelnej/2599-teoria-mozaikowa-rozdzial-24-moje-publikacje-o-nadcisnieniu-tetniczym-w-pub-med

Krystyna Knypl

GdL 9/2023