Wybrane artykuły

Czy kobieta w „pewnym wieku” JESZCZE interesuje się...

czykobieta1660

... SEKSEM???

Krystyna Knypl

Należę do pokolenia nazywanego the baby boomers generation, które w języku polskim ma dość bezosobowe określenie powojenny wyż demograficzny. Bardziej odpowiada mi termin amerykański, który po raz pierwszy pojawił się w 1951 roku w felietonie Sylvii F. Porter opublikowanym w na łamach „New York Post”.

Czytaj więcej: Czy kobieta w „pewnym wieku” JESZCZE interesuje się...

Czy internet może być narzędziem pracy lekarza...

... z pacjentem?

intpacj400Beata Świerczewska

Jeszcze kilka lat temu powiedziałabym, że nie. No bo przecież pacjentowi trzeba patrzeć prosto w oczy, żeby nawiązać z nim kontakt, zdobyć jego zaufanie. Trzeba pacjenta obserwować od pierwszych kroków w gabinecie, widzieć jak się porusza, jaką ma skórę, jak oddycha, w jaki sposób kaszle. Wreszcie pacjenta trzeba zbadać przedmiotowo.

Czytaj więcej: Czy internet może być narzędziem pracy lekarza...

Wspólnota w działaniu...

English Tuesday 24th July 2012 330

... i determinacja w dążeniu do celu

Krystyna Knypl

Hasło kongresu AIDS 2012 „Turning the Tide Together” dobrze odzwierciedla potrzebę wspólnych wysiłków wielu środowisk na rzecz opanowania tej groźnej choroby. Mądry zamysł, godzien stosowania do rozwiązywania wszystkich trudnych problemów.

Czytaj więcej: Wspólnota w działaniu...

Zmierzch południa

Krystyna Knypl

Biorę na przechowanie ludzkie lęki
Smugą cienia podążające za mną,
Niedające się oswoić ani pomniejszyć.

Zwalczam polimorficzny gen służebności,
Nienaturalnie wybujały i patologiczny,
Wyhodowany na zbyt częste okazje.

Czytaj więcej: Zmierzch południa

40 lat...

... to już pora presbyopii

Alicja Barwicka

Przyrzeczenie okulary660

My sobie pracujemy, pracujemy, pracujemy… a czas płynie… Co jakiś czas zatrzymujemy się na chwilę i stwierdzamy ze zdziwieniem, że od odebrania lekarskiego dyplomu upłynęło już dziwnie dużo czasu. Nieraz się spotykamy, gadamy, wspominamy, chwalimy sukcesami własnymi albo dzieci i dopytujemy jedni drugich, co słychać u tych, których pamiętamy, a dawno nie widzieliśmy. Nieraz słyszymy wieści, których wcale nie chcemy usłyszeć, ale na szczęście tylko nieraz, bo zwykle są to miłe kameralne spotkania, które nie tylko pozwalają na chwilę relaksu, ale dają też mnóstwo optymizmu i wiary w sens tego, co robimy.

Czytaj więcej: 40 lat...

Władca...

... ptaków

Krystyna Knypl

DSC04837 660

Po krótkim locie stadko podwórkowych ptaków siadło na gałęziach okolicznych drzew. Małe i płochliwe, ćwierkały w kółko te same słowa. Krótkie, urywane słowa. Powtarzane każdego dnia: Kto da nam po-ży-wie-nie? Czym się ju-tro na-kar-mi-my? Nie wie-my gdzie szu-kać po-żywie-nia! Mijały monotonne, podobne do siebie dni. Zdawało się, że życie ptasiej gromadki będzie się tak toczyć bez końca, gdy niespodziewanie pojawił się Władca Ptaków. Miał pieniądze, pożywienie oraz władzę nad wszystkimi dotychczas spotkanymi ptakami. Bystrym spojrzeniem omiótł nowo poznaną gromadkę. Będzie z nich pociecha – pomyślał i energicznym głosem zawołał:
– Wróble i sikorki, mam dla was pożywienie! Przylatujcie do mnie!

Czytaj więcej: Władca...

Oko w kolorze...

...czerwonym

Alicja Barwicka

Kto z nas nie widział czerwonego oka? O ile świetnie radzimy sobie z tym problemem gdy dotyczy fotografii, która powinna pozostać w prywatnych zbiorach, o tyle w realu czerwone oko może być poważną sprawą. Jak sama nazwa wskazuje, podstawowym objawem wyróżniającym ten stan chorobowy jest zaczerwienienie gałki ocznej i jest to jedna z najbardziej popularnych przyczyn wizyty u okulisty. Nierzadko posiadacz czerwonego oka zaczyna szukać porady lekarskiej dopiero po wypróbowaniu licznych sposobów domowych.

Każdy z nas lubi, jeśli objaw patologiczny jest konkretny, to znaczy wskazuje na istnienie jednego, konkretnego stanu chorobowego. Niestety na nic takiego w stanie zaczerwienienia oka lub oczu liczyć nie można, bo powodów może być naprawdę wiele.

Poszerzenie naczyń krwionośnych czy obecność podspojówkowych wybroczyn lub wylewów krwi nadających charakterystyczny wygląd gałce ocznej jest zawsze manifestacją toczącego się procesu chorobowego.

Przyczyny

wystąpienia stanu czerwonego oka to głównie zmiany:

w zakresie przydatków oka i aparatu ochronnego (nieprawidłowy wzrost rzęs, odwinięcie i podwinięcie powiek, niedomykalność szpary powiekowej, zapalenie brzegów powiek, zapalenie woreczka łzowego lub kanalików łzowych),

w spojówkach, w tym wylewy podspojówkowe, zmiany zapalne na tle bakteryjnym, wirusowym, alergicznym, zespół suchego oka, a także wynik uszkodzenia toksycznego,

w rogówce, w tym infekcje, erozje, skrzydlik, zmiany o charakterze zwyrodnieniowym, oparzenia promieniowaniem ultrafioletowym,

o innej przyczynie lub w innej lokalizacji, np. zapalenie w obrębie przedniego odcinka błony naczyniowej, twardówki, nadtwardówki, jaskra zamykającego się kąta przesącza, następstwa urazu, w tym obecność ciał obcych czy zmiany pooperacyjne.

Proces chorobowy dotyczący przydatków oka i aparatu ochronnego często przebiega z zaczerwienieniem samej gałki ocznej i w niektórych wypadkach po usunięciu przyczyny (np. epilacja nieprawidłowo rosnących rzęs) objaw czerwonego oka szybko ustępuje. Co innego gdy przyczyna leży w nieprawidłowym ustawieniu powiek. W takim razie ustąpienia niepokojącego objawu można oczekiwać dopiero po skorygowaniu ustawienia powieki w stopniu warunkującym prawidłową aspirację łez. Niedomykalność szpary powiekowej to częste i bardzo uciążliwe powikłanie występujące nie tylko w stanach pourazowych (w tym pooperacyjnych), ale i jako oftalmopatia tarczycowa czy następstwo przyczyn neurogennych (np. porażenie n VII, nieprawidłowa regeneracja n III). Mimo iż wyjściowo problem okulistyczny dotyczy powiek, długotrwałe narażenie powierzchni gałki ocznej, a w szczególności rogówki na wysychanie może ostatecznie doprowadzić do bardzo ciężkiego uszkodzenia funkcji narządu wzroku. Analogicznie – chociaż objaw czerwonego oka może tylko towarzyszyć zapaleniu woreczka łzowego czy kanalików łzowych, a także zapaleniu brzegów powiek, to dopiero po wyleczeniu podstawowej infekcji można liczyć na odzyskanie przez gałkę oczną prawidłowego kolorytu. 

Wylewy podspojówkowe to najczęściej objaw towarzyszący wahaniom wartości ciśnienia tętniczego krwi, zwłaszcza jego zwyżkom. Wszelkie naczyniowe stany patologiczne mające wpływ na osłabienie ściany naczyniowej, a także choroby krwi przebiegające z obniżeniem parametrów krzepliwości mogą manifestować się wylewami i wybroczynami podspojówkowymi.

Zmiany zapalne spojówek to jeden z najczęstszych powodów występowania stanu czerwonego oka. Zależnie od wywołującej przyczyny objawy są różnie nasilone i mimo iż raczej nie występuje silny ból, trzeba się liczyć z dużym dyskomfortem w postaci uczucia pieczenia, szczypania, łzawienia oczu, nieraz wrażenia obecności ciała obcego. Jeśli zapalenie spojówek nie było wcześniej leczone i ma charakter przewlekły, towarzyszy uogólnionej infekcji (np. wirusowej), albo występuje w okresie zmniejszonej odporności, trzeba brać pod uwagę dłuższy i bardziej oporny przebieg leczenia. Przy przedłużającej się infekcji należy mieć ponadto na uwadze możliwość objęcia stanem chorobowym głębszych struktur gałki ocznej.

Biorąc pod uwagę informacje uzyskane z wywiadu oraz subiektywne i obiektywne objawy, można z dużym prawdopodobieństwem określić rodzaj infekcji spojówkowej:

przebieg choroby – ostry w infekcji wirusowej, ale już w zapaleniu o charakterze bakteryjnym także podostry, nieraz wręcz przewlekły; natomiast w alergicznym, zależnie od reakcji na konkretny alergen, odpowiednio ostry lub przewlekły, przy czym prawie zawsze chory zgłasza uczucie świądu,

wygląd spojówek – mierne do większego przekrwienie spojówek to prawdopodobnie infekcja bakteryjna; intensywne, rozlane, jasne przekrwienie, często połączone z obecnością wybroczyn wskazuje na infekcję wirusową, a przy tle alergicznym spojówka jest przede wszystkim obrzęknięta i może być prawie blada.

rodzaj wydzieliny zapalnej – w infekcji bakteryjnej wydzielina jest ropna, nieraz dość obfita, czasem z towarzyszącymi łuseczkami na brzegach wolnych powiek, natomiast za tłem wirusowym oraz alergicznym przemawia raczej niewielka jej ilość o wyglądzie prawie przezroczystym,

przyuszne węzły chłonne – są zwykle powiększone i bolesne w infekcji wirusowej, rzadziej w bakteryjnej, natomiast w przebiegu reakcji alergicznej pozostają raczej niezmienione.

Spośród wielu stanów chorobowych dotyczących powierzchni oka, w których gałka oczna jest podrażniona i zaczerwieniona, na plan pierwszy wysuwają się dwie bardzo popularne patologie: zespół suchego oka i alergiczne stany zapalne spojówek.

Zespół suchego oka to występująca powszechnie, złożona patologia spojówkowo-rogówkowa, towarzysząca często innym schorzeniom, gdzie także możemy się spotkać z objawem czerwonego oka. Patomechanizm dotyczy zaburzeń wydzielania składników filmu łzowego lub jego nadmiernego parowania. Zaburzenia wydzielania mogą mieć charakter pierwotny, związany z wiekiem, mogą być związane z patologią samego gruczołu łzowego lub jego kanalików odprowadzających, mogą wreszcie występować w zespole Sjögrena oraz w niektórych schorzeniach o charakterze autoimmunologicznym (m.in. reumatoidalne zapalenie stawów, młodzieńcze zapalenie stawów, toczeń rumieniowaty układowy). Z kolei mechanizm związany z nadmiernym parowaniem filmu łzowego obserwujemy najczęściej w zapaleniu brzegów powiek sprowadzającym się do patologii w obrębie holokrynowych gruczołów Meiboma i ich kanałów odprowadzających, co powoduje niedobory w warstwie tłuszczowej filmu łzowego. Jeśli natomiast mamy do czynienia z zaburzeniem ustawienia powiek lub ograniczeniem częstotliwości mrugania, to nawet przy prawidłowej sekrecji gruczołów Meiboma, w procesie nadmiernego parowania nie dochodzi do prawidłowego rozprowadzenia filmu łzowego na powierzchni oka. Wśród przyczyn zwiększonego parowania filmu łzowego istotną pozycję zajmują niekorzystne warunki środowiskowe, takie jak wszechobecna klimatyzacja powodująca zaburzenia parametrów powietrza (wilgotność, temperatura i skład) oraz przewlekłe stosowanie miejscowych leków do oczu zawierających substancje konserwujące.

Choroba ma charakter przewlekły, dotyczy głównie kobiet (androgeny pobudzają produkcję meibum), a objawy są niezwykle uciążliwe, bo mózg pacjenta z zespołem suchego oka, wobec permanentnie niedostatecznego lub przerwanego filmu łzowego, nieustannie wysyła sygnał: „mrugnij, zasłoń warstwą tłuszczową zakończenia nerwowe!” Oko mruga, ale ta czynność nie jest efektywna, więc sygnał zostaje ponowiony i sytuacja się powtarza. W zespole suchego oka swoją rolę odgrywa też długotrwałe stosowanie soczewek nagałkowych nawet wtedy, kiedy nie powodują one żadnych objawów dyskomfortu. Ich stały ucisk może prowadzić do powolnej destrukcji gruczołów Meiboma i kanalików odprowadzających. Inna sprawa, że w danej chwili jest aktywnych tylko około 30% gruczołów, a reszta – to nasz zapas.

Alergiczne zapalenie spojówek (często w połączeniu z zajęciem powiek i rogówki) dotyczy coraz większej grupy pacjentów we wszystkich grupach wiekowych.

Mowa tu w szczególności o osobach, dla których problemem zdrowotnym jest zetknięcie z tzw. aeroalergenami, tzn. uczulającymi cząstkami biologicznymi przenoszonymi na pyłkach roślin wiatropylnych. Na szczęście są jeszcze rośliny owadopylne, transportujące swoje stosunkowo duże, ciężkie i lepkie pyłki na ciele owadów. Obwiniane za problemy alergików pyłki są tylko nośnikami alergenu i najczęściej same nie mają właściwości uczulających. Spośród roślin wiatropylnych sezon pylenia na terenie Polski zaczynają już pod koniec lutego leszczyna i olcha. W tym okresie jest już około 400 ich ziaren w 1 m³ powietrza (w okresie „spokoju” jest ich 45-50), a to zupełnie wystarcza do wystąpienia u osób uczulonych objawów chorobowych. Następna w kolejności zaczyna pylić brzoza. To w warunkach polskich obok roztoczy kurzu domowego najsilniejszy rodzaj alergenu. Już 80 ziaren w 1 m³ powietrza może uczulić, a maksymalne stężenie, jakiego można spodziewać się w sezonie, to 4000 ziaren w 1 m³ powietrza. Jeśli to może być pociecha, w Skandynawii różne gatunki brzozy pylą znacznie dłużej i bardziej intensywnie. W okresie od maja do końca lipca pylą trawy (w Polsce to najbardziej powszechny z tej grupy alergenów) i to zjawisko nałoży się na okres pylenia topoli, która najczęściej sama nie powoduje uczuleń, ale jej pyłki są widoczne i przez to wini się je za szkody wywołane właśnie przez trawy. W tym samym czasie wystąpi ponadto (i będzie trwać do końca września) najwyższe stężenie w powietrzu zarodników grzybów z rodzaju Alternaria i Cladosprium, a są to bardzo silne alergeny.

Latem w lipcu i sierpniu odnotujemy dodatkowo szczytowe pylenie chwastów, z których najbardziej interesuje alergików bylica. Jakby tego było mało, powszechnie i całorocznie w naszych domach występują dwa silne alergeny: roztocze kurzu domowego i zarodniki grzybów pleśniowych. Oba rodzaje są bardzo trudne do usunięcia, chociaż na ograniczenie liczby zarodników grzybów pleśniowych mamy przynajmniej większy wpływ przez wietrzenie pomieszczeń i niedopuszczenie do ich zawilgocenia. Walka natomiast z roztoczami jest jeszcze trudniejsza, gdyż będą zawsze tam, gdzie my, jako że żywią się naszym złuszczonym naskórkiem. Warto tu wspomnieć o psach (raczej rzadko stanowią zagrożenie alergiczne) i kotach, które myjąc się, rozprowadzają na sierści wydzielinę gruczołów ślinowych o własnościach uczulających. W warunkach domowych możemy się ponadto zetknąć z dość często uczulającą końską sierścią w meblach tapicerowanych. Należy też pamiętać o specyficznej grupie alergenów, charakterystycznych dla wywołania reakcji uczuleniowej w przednim odcinku gałki ocznej, jakimi są kosmetyki. Wszystkie możliwe alergeny mogą wywołać wiele różnych (od banalnych do nawet bardzo groźnych) objawów chorobowych, w tym związanych z alergicznym zapaleniem powiek i spojówek. Poza działaniem profilaktycznym (wietrzenie i odkurzanie pomieszczeń mieszkalnych), leczeniem miejscowym i ogólnym tych stanów warto pamiętać o konieczności stosowania do oczu preparatów nawilżających, które pomogą w eliminowaniu alergenu z powierzchni gałki ocznej.

Uszkodzenie toksyczne spojówek to nie tylko wynik oparzenia chemicznego, któremu z reguły towarzyszy objaw czerwonego oka, ale często również skutek działania leków. Dzieje się tak w razie przewlekłego stosowania do worka spojówkowego różnego rodzaju preparatów miejscowych zawierających substancje konserwujące, w szczególności uszkadzający nabłonek spojówki i rogówki chlorek benzalkonium.

Niektórym procesom chorobowym obejmującym rogówkę, najczęściej o etiologii zapalnej i urazowej, może także towarzyszyć poszerzenie naczyń wokół rąbka rogówki, co przejawia się zaczerwienieniem gałki ocznej. W takich wypadkach problem jest o wiele bardziej złożony i wymaga zawsze specjalistycznego leczenia, bo rogówka dla zachowania swoich niezwykle ważnych dla procesu widzenia funkcji musi być zupełnie przezroczysta, o gładkiej i lśniącej powierzchni, a każde, nawet najmniejsze pozapalne czy pourazowe zmętnienie już tych cech nie gwarantuje.

Objaw czerwonego oka często towarzyszy skrzydlikowicharakterystycznej trójkątnej łagodnej zmianie o charakterze włóknistym, powoli rozrastającej się od strony spojówki w kierunku rogówki. Wokół niej naczynia spojówki są zazwyczaj poszerzone, co daje obraz ograniczonego zaczerwienienia gałki ocznej.

Przekrwienie gałek ocznych to stały objaw oparzenia powierzchni oka promieniowaniem ultrafioletowym. Burzliwe objawy w postaci bólu, światłowstrętu, przekrwienia i łzawienia narastają szybko, ale też leczenie miejscowe szybko przynosi dobry efekt.

czerwoneoko2 300

Czerwone oko to istotny objaw towarzyszący wielu innym stanom chorobowym narządu wzroku. W ostrym początku zapalew obrębie przedniego odcinka błony naczyniowej oko także może być intensywnie zaczerwienione, ale z uwagi na jednoczesne poszerzenie naczyń położonych w głębszych warstwach, przekrwienie ma delikatnie fiołkowy odcień. Dołącza się ból, łzawienie i światłowstręt. Ostrość wzroku jest jednak najczęściej obniżona z powodu obecności wysięku zapalnego w komorze przedniej.

Również w przebiegu procesu zapalnego twardówki i nadtwardówki może pojawić się przekrwienie gałki ocznej, jakkolwiek w znacznie mniejszym zakresie.

W przebiegu jaskry zamykającego się kąta przesącza istotny wzrost wartości ciśnienia wewnątrzgałkowego często manifestuje się obrazem czerwonego oka, co jest wynikiem narastających trudności w odpływie krwi z naczyń żylnych położonych w zewnętrznych warstwach gałki ocznej.

Praktycznie każdy uraz, zarówno niewielki, np. związany z obecnością ciała obcego położonego w zewnętrznych warstwach spojówki i rogówki, jak i bardzo poważny (rany przebijające, ciała obce wewnątrzgałkowe, ciężkie oparzenia termiczne i chemiczne) powoduje zaczerwienienie oka. Podobnie jest z reakcją na uraz operacyjny.

Konkluzja

Stan zaczerwienienia oka, mimo że jest tylko objawem chorobowym, a nie oddzielnym schorzeniem, nie powinien być lekceważony z uwagi na swoją wartość diagnostyczną. Pamiętajmy, że może on sygnalizować zarówno banalny stan zapalny spojówek, z którym właściwa terapia upora się w ciągu kilku dni, jak i (dzięki uwidocznieniu na powierzchni gałki poszerzonych naczyń „wartowniczych”) sprawę nowotworową zlokalizowaną w trudno dostępnych diagnostycznie strukturach okolicy rąbka zębatego. A więc mimo całej urody czerwieni – w sprawach oczu starajmy się być czujni i ostrożni.

Alicja Barwicka
okulistka

Piśmiennictwo u autorki

GdL 3_2012

Jeśli się wahasz...

 ... spróbuj wyjechać na krótko

Zbigniew Rudzki

Zdaję sobie sprawę, doświadczenia patologa mogą tylko w niewielkim stopniu być użyteczne dla klinicystów. Poniższy tekst, zorganizowany według schematu zaproponowanego przez redakcję, odnosi się wyłącznie do sytuacji, w której wyjeżdża specjalista. Realia związane z wyjazdem w celu rozpoczęcia lub kontynuowania specjalizacji są mi nieomal nieznane. Nie poruszam też zupełnie kwestii codziennego życia w Zjednoczonym Królestwie, jako że jest to materiał na odrębną i nader obszerną opowieść.

Czytaj więcej: Jeśli się wahasz...

Muzyka płynie we mnie…

088 kopia300

O swojej pasji do muzyki opowiada Jolanta Borucka

• Wieść konsyliowa niesie, że pięknie śpiewasz... Czy zgodzisz się opowiedzieć o swoim śpiewaniu?

Bardzo mi miło, że wieść konsyliowa niesie, jestem ogromnie zaskoczona propozycją, tym bardziej że to, co robię, czy raczej robiłam, to raczej występy domowo-urodzinowo-ogniskowe. Od nagrania pewnej liczby piosenek minęło już trochę czasu i sama nie wiem, na ile sobie mogę dzisiaj pozwolić.

Czytaj więcej: Muzyka płynie we mnie…

Ciekawy przypadek

jajcorogate kopia300Myślenie doda ci skrzydeł

Irena Romaniuk

Jedna z moich stałych pacjentek zwierzyła się, że jest bardzo zaniepokojona tym, że jej syn miał już dwa wypadki komunikacyjne, których był sprawcą. Na moje pytanie, czy on na pewno dobrze widzi, odpowiedziała, że właśnie usiłuje go namówić na kolejne badanie.

Czytaj więcej: Ciekawy przypadek

Dworskie klimaty

DSC08579 400

Krystyna Knypl

Na świecie mamy tyle dworów, ile istnieje społeczności i władców. Dwór nie jest tworem narodowym, lecz środowiskowym. Każda społeczność, nawet najmniejsza, poczynając od podwórkowej bandy, poprzez nasze klasy, prace, korporacje, na kółkach emerytów kończąc, ma swoje dwory. Niektóre dwory dopracowały się trwałych i barwnych elementów widowiskowych, kochanych przez dworzan i obywateli.

Czytaj więcej: Dworskie klimaty

Medicine & Internet

Real and virtual world of telemedicine

Krystyna Knypl

Telemedical solutions are very interesting not only for patients, but also for producers of many devices, as well as governments. The modern man has up to 160,000 different applications for medical electronic devices at his disposal. You could say that it is strange that with such a flood of products supposedly saving the health of a person is still ill, and the doctors have nothing to do.

DSC08955 2 660

Czytaj więcej: Medicine & Internet

Medicine & Internet

Very old and very new sources of medical knowledge

Krystyna Knypl

We have different sources of medical knowledge: Personal Experience Based Medicine, Evidence Based Medicine and a new source – Computer Based Medicine.

Vat gr 277 10v 11r 660

Czytaj więcej: Medicine & Internet

Była sobie...

... książeczka zdrowia dziecka…

Krystyna Knypl

Przeglądam książeczkę zdrowia dziecka AD 2015 otrzymaną przez rodziców przy wypisie dziecka urodzonego w referencyjnym centrum klinicznym w Warszawie. Dokument upstrzony reklamami wygląda na sprytne przedsięwzięcie biznesowe grupy około 20 producentów działających na rynku niemowlaków. Niby to merytorycznego parasola w formie krótkich listów do rodziców użyczają temu pomysłowi dwie organizacje pielęgniarskie.

Czytaj więcej: Była sobie...

Korzystanie ze słońca i wody podczas wakacji

Sopot 2013 1DSC02433 660

Jest środek lata i wszyscy rodzice wraz z dziećmi przemierzają wakacyjne szlaki. Poza wypoczynkiem nie mniej ważne jest bezpieczeństwo osób korzystających z wakacyjnych rozrywek, w szczególności z wody i słońca. Na stronie internetowej American Academy of Peditarics 3 maja 2016 r. opublikowano praktyczne wskazówki nt. bezpiecznego plażowania i kąpieli.

Czytaj więcej: Korzystanie ze słońca i wody podczas wakacji

Największy międzynarodowy portal lekarski jest dostępny dla nas!

Mój miodowy miesiąc z Sermo

Krystyna Knypl

sermo com660

Potęga portali społecznościowych rośnie każdego dnia. Są one ważnym miejscem wymiany opinii i doświadczeń. Dorównują bez trudu mediom tradycyjnym, a niejednokrotnie je przewyższają szybkością działania i nieskrępowaną wymianą poglądów. Portale przeznaczone wyłącznie dla lekarzy pozwalają ponadto nie tylko na szybką konsultację trudnego przypadku chorobowego, ale także na chwilę wytchnienia we własnym gronie.

Czytaj więcej: Największy międzynarodowy portal lekarski jest dostępny dla nas!

Medycyna bez granic

Marta Florea660

Członkini naszego kolegium redakcyjnego dr Marta Florea, która w minionym roku przez trzy miesiące pracowała w Pakistanie jako wolontariuszka organizacji Lekarze bez Granic, udzieliła dwóch wywiadów radiowych. Warto ich posłuchać z uwagi na odrębności kulturowe, jakie towarzyszą pracy lekarskiej na innych kontynentach:

http://www.rdc.pl/tag/marta-florea/

http://www.polskieradio.pl/130/2788/Artykul/1602482,Polska-ginekolog-wsrod-Lekarzy-bez-Granic.

Relację Marty Florea z pobytu w Pakistanie zamieściliśmy w GdL 2/2016, s. 18 i s. 20 (http://gazeta-dla-lekarzy.com/images/gdl_2016/gdl_2_2016.pdf).

Krystyna Knypl

Gwiazdy nowe, metody stare

W zasadzie nie interesuję się polityką, ale dość powszechny zachwyt nad wystąpieniem przedstawiciela partii Razem w debacie telewizyjnej przed kilkoma dniami zachęcił mnie do zapoznania się z programem wyborczym, w szczególności dotyczącym ochrony zdrowia i lekarzy.

Przeczytałam w nim, że cyt. „Jednocześnie zwiększymy kontrolę izb lekarskich nad lekarzami działającymi niezgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną” oraz cyt. „Przywrócimy godność zawodom pielęgniarek, salowych, ratowników i opiekunów medycznych, coraz bardziej potrzebnych w starzejącym się społeczeństwie.”.

Czytaj więcej: Gwiazdy nowe, metody stare

Liberté, Égalité, Fraternité

Hasła Wielkiej Rewolucji Francuskiej już 222 lata żyją w świadomości wielu narodów. W ramach ich poszerzonej nadwiślańskiej interpretacji wiadomo, że wszyscy są równi wobec prawa i mają równe żołądki… Hasła hasłami, ale praktyka dnia codziennego to już zupełnie coś innego. Gdy wnikliwie spojrzymy lekarskim okiem na człowieka jako całość, to dobitnie widać, jak straszna jest nierówność między ludźmi, a w szczególności między mężczyznami i kobietami…

Plakat propagandowy z 1793 roku przedstawiający I Republikę Francuską z hasłem "Jedność i niepodzielność Republiki. Wolność, Równość, Braterstwo lub Śmierć" wraz z symbolami takimi jak trójkolorowe flagi, czapka frygijska i kogut galicyjski.

https://en.wikipedia.org/wiki/Libert%C3%A9

Czytaj więcej: Liberté, Égalité, Fraternité

Z pamiętnika małego trybika - fragment powieści "Gorączka złota"

Rozdział 10

Z pamiętnika małego trybika

Miesięcznik „Modne Diagnozy” rósł w siłę i potęgę. Aby zdobyć jeszcze większą popularność, postanowił zorganizować konkurs literacki dla czytelników. Temat brzmiał „Moja troska. Moje powołanie”, a zadanie polegało na opisaniu, jak lekarze Sarmalandii wychodzą naprzeciw potrzebom pacjentów, oczekiwaniom władzy oraz wymaganiom płatnika. Pierwsze miejsce jednogłośnie przyznano autorce pamiętnika „Pomocna dłoń ze szklanką wody”. Oto zwycięska praca.

Goraczka zlota 4

Czytaj więcej: Z pamiętnika małego trybika - fragment powieści "Gorączka złota"

Powód do dumy

Krystyna Knypl

Jednym z powodów, dla których dobrze czuję się w Stanach Zjednoczonych, jest szeroka akceptacja różnorodności. To jest kraj, w którym każdy człowiek może znaleźć miejsce dla siebie. Można mieć różną prezencję, zawód, hobby, sposób na życie i każda z tych odmian spotka się z komplementem, akceptacją czy aprobatą. Można ważyć 120 albo 50 kg, wyglądać jak gwiazda Hollywoodu albo mieć urodę amatorską, być milionerem albo posiadaczem kredytu, zaczynać studia lub kończyć karierę akademicką – wszystko w amerykańskim ujęciu jest powodem do dumy.

Czytaj więcej: Powód do dumy

Przeszczep rogówki

Co robić, jeśli już nic nie da się zrobić?

Alicja Barwicka

przekrojgalkiocznej400Wszyscy znamy sytuacje, kiedy medyczne rozpoznanie nie budzi wątpliwości i wiemy, jaki rodzaj terapii powinien być zastosowany, a mimo to podejmowane leczenie nie tylko nie przynosi poprawy, ale jest coraz gorzej. Męczy się pacjent, męczy się lekarz. Próbujemy sobie poradzić, robimy dodatkowe badania, prosimy o pomoc konsultantów, zmieniamy leki, szukamy ratunku w fachowej literaturze, tymczasem coraz trudniej opanować objawy kliniczne i frustrację pacjenta. Bywa, że ostatecznie trzeba się poddać, mając pokorę wobec świadomości, jak ciągle niewiele wiemy o diagnostyce i leczeniu. Na szczęście są też sytuacje, gdzie pozostaje jeszcze ostatnia deska ratunku, po którą z różnych przyczyn staraliśmy się (do czasu) nie sięgać. Dotyczy to między innymi sposobu leczenia niektórych schorzeń rogówki, a ostatnią deską ratunku pozostaje jej przeszczep.

Czytaj więcej: Przeszczep rogówki

Jak walczyć z obraźliwym komentarzem w internecie?

Krzysztof Izdebski

W ciągu niewielu lat internet z dobra ekskluzywnego stał się medium powszechnego, interaktywnego użytku. Rośnie grupa odbiorców, którzy przede wszystkim z internetu czerpią wiedzę o otaczającym świecie. Zmalała rola książek, gazet, a nawet telewizji. W tych warunkach internetowe opinie mogą bardzo wpływać na postrzeganie lekarzy przez pacjentów. Takie opinie zamieszczone na popularnym forum internetowym czy rankingu lekarzy mają olbrzymi zasięg.

Czytaj więcej: Jak walczyć z obraźliwym komentarzem w internecie?

Drugi dzień 10. Międzynarodowego Sympozjum na temat Karmienia Piersią i Laktacji 2015

 Mleko matki jest najlepszym pożywieniem, które ma najgorszy marketing!

Podczas drugiego dnia obrad* uczestnicy sympozjum wysłuchali dwóch sesji naukowych. Temat pierwszej brzmiał: Najnowsze zalecenia dotyczące praktyki szpitalnej opartej na badaniach, a wykłady na ten temat przedstawiły dr Maria Wilińska z Warszawy i prof. Cindy-Lee Dennis z Toronto. Sesja druga zatytułowana była Wartości mleka ludzkiego na OITN. 

Czytaj więcej: Drugi dzień 10. Międzynarodowego Sympozjum na temat Karmienia Piersią i Laktacji 2015

10. Międzynarodowe Sympozjum na temat Karmienia Piersią i Laktacji 2015

xDSC03843 660

Właśnie trwa (17-18 kwietnia 2015 r.) w Warszawie 10. Międzynarodowe Sympozjum na temat Karmienia Piersią i Laktacji 2015. Uczestniczy w nim około 450 osób z całego świata skupionych wokół idei karmienia piersią – naukowcy zajmujący się badaniem różnych aspektów karmienia piersią, lekarze, menedżerowie szpitali, ekonomiści ochrony zdrowia, konsultancie laktacyjni, doule, przedstawiciele mediów.

Czytaj więcej: 10. Międzynarodowe Sympozjum na temat Karmienia Piersią i Laktacji 2015