Czytaj najnowszy numer w formacie PDF

2_2020

gdl 2 2020 1

Koleżanki i Koledzy,

Nowy rok dostarcza nam dużo nowych tematów i problemów. Na czołówkach portali internetowych króluje oczywiście wirus z Wuhan. Jeszcze stosunkowo mało o nim wiemy, nie jesteśmy też w stanie przewidzieć dynamiki jego rozprzestrzeniania się.

Współczesne warunki do szybkiego przemieszczania się informacji w równej mierze sprzyjają informacjom prawdziwym i pożytecznym, jak i wszelkim odmianom fakenewsów, czyli fałszywych wiadomości słownych oraz deepfake’ów, czyli fałszywych obrazów tworzonych za pomocą technik komputerowych. Jeżeli dodamy do tego coraz powszechniejsze przekonanie, że każdy zna się na wszystkim i w związku z tym wszystko może skomentować, powstaje nieznane do tej pory wymieszanie prawdy i kłamstwa, faktu i mitu.

Odnalezienie się w tym tyglu słów, różnych interesów i intencji nie jest łatwe. Dotarcie do faktów, prawdy, rozszyfrowanie intencji wymaga czasu, umiejętności docierania do źródeł, głębokiego poszukiwania w internecie. Takich umiejętności nie zdobywa się ani w szkołach, ani na uniwersytetach – może powinien być na to specjalny przedmiot?

Fałszowanie, przeinaczanie, przekręcanie w równej mierze dotyczą teraźniejszości, jak i przeszłości. Musimy stawiać czoło tym manipulacjom z całą stanowczością, w szczególności gdy dotyczą naszego kraju, naszej rodziny, naszej przeszłości. Jesteśmy to winni młodszym pokoleniom, naszym dzieciom i wnukom. Określenie „świadek historii” nabrało dziś wyjątkowo głębokiego znaczenia.

 

 Krystyna Knypl